Potężna filozofia! Odkryj POWER! :)

Potężna filozofia!

Zaraz posiądziesz niesamowitą filozofię dzięki której będziesz mógł władać Całym Wszechświatem. Czy jesteś na to gotowy?

Jednak bardzo zależy mi żebyś zrozumiał całą filozofię „samochodu bez paliwa”. Czyli filozofię blokad które stoją na drodze do tego by odnaleźć lukratywny cel zawodowy. Czyli pracę którą wykonujesz z przyjemnością i zyskujesz bardzo duże pieniądze. Co jednocześnie przekłada się na to, że KAŻDA sfera Twojego życia ulegnie poprawieniu. Ponieważ będziesz spełniony zawodowo, będziesz miał pieniądze, energie, pozycje społeczną. Więc wszystkie inne rzeczy też zaczną Ci wychodzić. Ja naprawdę wierzę, że osiągnięcie sukcesy w jednej rzeczy automatycznie powoduje sukces w wielu innych dziedzinach. A wiesz czemu? Bo zyskujesz pewność siebie, że możesz zwyciężać. Ale wracając do filozofii. Zobacz jak inteligentna jest to filozofia. Ile aspektów zawiera. Kompletny plan naprawy życia. Widziałeś kiedyś coś podobnego? Prostota i logika. Główny wróg – głupi umysł pełen blokad. Co zrobić Zniszczyć blokady. Jak to zrobić – zrozumieć jakie mamy blokady i pokonać je. Efekt? Prosta droga do realizowania życiowego powołania (pracy marzeń). Ogromne zyski. Które przekładają się na całe życie. Widzisz co tutaj się dzieje? To jest naprawdę bardzo poważna sprawa. I nie często uda Ci się spotkać człowieka który myśli tak klarownie, więc postaraj się nauczyć z tego jak najwięcej. Mało ezoterycznego bełkotu (który bywa fajny, lubię go i szanuję…), więcej natomiast konkretów i faktów. Tak żebyś NATYCHMIAST mógł ruszyć ze swoimi blokadami i rozbijać je jedna po drugiej. Naprawdę w ten sposób możesz osiągnąć sukces. Skup się tylko teraz i zrozum o jak potężnej filozofii teraz mówimy. Że to nie jest  pierwsza lepsza filozofia wyssana z palca. To są naprawdę lata pracy, poszukiwań, analiz. By wyklarować tak prostą filozofię, która jest tak niesamowicie kompletna!

Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić – to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz.

Albert Einstein

A więc jeżeli masz do czynienia z ekspertami którzy mówią, że wszystko jest trudne. Że nie uda im się Ci wszystkiego wyjaśnić tak łatwo. Że musisz kupić następne 10 książek. Pójść na następne 10 coachingów. To czy tak naprawdę warto im ufać? Sam się zastanów, być może warto. Jednak bardzo ważne są słowa A. Einsteina przytoczone wyżej. Jeżeli ktoś naprawdę rozumie temat, to będziesz w stanie streścić Ci jego sens kilkoma zdaniami! Całą książkę będzie w stanie streścić Ci kilkoma zdaniami i Ty je zrozumiesz! A mówienie na zasadzie „to za trudne żebyś zrozumiał, musisz przeczytać dziesięć książek” to tylko obraza Twojej inteligencji. Manipulacja mająca z Ciebie zrobić uległego słuchacza być może jakiegoś szarlatana! Nie wykluczam jednak sytuacji wyjątkowych. Mogą być wyjątki. Jednak Ty sam sobie odpowiedz na pytanie – czy aby na pewno dany trener mówi prawdę, a może robi z Ciebie głupiego żebyś kupił więcej jego produktów? Być może celowo dawkuje Ci wiedzę kropla po kropli żebyś był cały czas spragniony? Sam sobie na to odpowiedz.  Lubisz jak z Ciebie robią idiotę? Myślę, że nikt nie lubi tego.

Dlatego ja stawiam na szczerość i otwartość. Mówię Ci słowami prostymi, zwięźle i konkretnie. A wiesz czemu? Bo doskonale rozumiem temat w którym się poruszam. Zarówno teoretycznie, z własnej praktyki, jak również z pracy z innym osobami, którym udało mi się zmienić życie. Czy nawet uratować. Nie zawsze będę skromny – bo i Ciebie nie zamierzam tego uczyć. Bo nie masz być ani skromny, ani nadęty. Masz być zrównoważony. Bezczelność połączona z kulturą osobistą to naprawdę świetna mieszanka! Bezczelność pozwala Ci wchodzić wszędzie i robić wszystko. Kultura osobista jednak nieco łagodzi Twoje działania. Nie obrażasz więc ludzi. Chociaż śmiało i otwarcie pokazujesz im swoją wartość i siłę. Bez chowania się pod stołem i sztucznego „ja jestem tylko zwykłym człowiekiem”. Serio chcesz być tylko zwykłym człowiekiem? Nie sądzę. Bo jako dziecko z pewnością marzyłeś o zostaniu astronautą, wielkim biznesmenem, czy jeszcze kimś innym! Poza tym gdyby ludzie nie pragnęli niesamowitego życia to filmy o milionerach, sportowcach, szpiegach, astronautach, superbohaterach itd. nie były by tak popularne! Bo ludzie pragną życia ponadprzeciętnego, nietuzinkowego. Jednak mają w sobie tak wiele blokad, że zaczynają udawać takie biedne owce idące na rzeź „nic nie mogę zrobić beee jestem tylko zwykłym człowiekiem beee”. I tak dalej. Jest to nie tylko żałosne ale wręcz obrzydliwe! Nie dlatego, że nie szanuję normalności. Szanuję wszystkich ludzi i nie przeszkadza mi ona. Jednak obrzydliwe jest tłamszenie własnego potencjału. Co za strata dla całego świata z takiego działania! To tak jakbyś miał pięknego, szybkiego, wyścigowego konia… jednak przez całe życie trzymał byś go w ciasnej zagrodzie. Czy nie było by to obrzydliwe, smutne, odrażające?! My ludzie mamy w sobie taką specyficzną wrażliwość. Tego typu sytuacje naprawdę napawają nas obrzydzeniem i gniewem. Słusznie! A może powiedział byś jak jakiś ciołek – no ale przecież to taka skromność, ten koń mógłby wygrywać wyścigi, jednak jest skromny, więc stoi w stajni… Kto powiedział by taki idiotyzm?! A jednak ludzie sami z siebie robią takie poskromione konie. Czy to nie jest godne współczucia czy nawet pożałowania? Nie bójmy się ostrych słów. Bo jeżeli są one prawdziwe mogą komuś pomóc. Tylko twardymi i jasnymi komunikatami jesteśmy w stanie przemówić do tej głupiej małpy – umysłu! Ludzie mają niesamowite możliwości, jednak udają skromnych, żyją małe życia i jeszcze są z tego dumni. Ze skromności zrobili ideał. Co za nonsens. Oczywiście dobrze pojmowana skromność jest czymś innym! Jednak przestańmy się bawić w sztuczne ideały. Wiesz co jest lepsze od skromności? Wysokie poczucie własnej wartości i dążenie do celu. I to jest zdrowe i naturalna. Natomiast sztuczna skromność to tylko kamuflowany brak pewności siebie. Ludzie udają skromnych, ponieważ skromność uchodzi za cnotę. Jednak tak naprawdę są zbyt przestraszeni żeby wykonać jakiś ruch, a skromnością tylko wycierają sobie usta. Bo to ładnie brzmi. Gorzej by brzmiało przecież „nie mam odwagi”. Więc lepiej powiedzieć „jestem skromny, to co mam mi wystarczy”. A w środku mają żal.

Mgr Maciej Zenon Wysocki

Autor książki o potędze kreacji myślami. Trener sukcesu. Wspaniały nauczyciel duchowy przekazujący idee świadomości. Chcę pomagać ludziom osiągać ich maksimum możliwości. Gorąco wierzę, że największą wartością jest człowiek i każdy człowiek jest wewnętrznie dobry.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *